05 sierpnia 2021
Witajcie Kochani! Dziś mam dla
23 maja 2021
Owoce morza to bogactwo nienasyconych
19 maja 2021
Dzisiejszy przepis to, przyznam szczerze,

Być może nie odkryję Ameryki pisząc o zaletach picia zielonej herbaty, jednak dla wielu z nas, zagonionych w natłoku obowiązków bądź zwykłych, codziennych spraw, jej prozdrowotny wpływ może być zbawienny. Co tu dużo mówić – zielona herbata jest zdrowa, wspomaga odchudzanie, jest naturalnym antyoksydantem, orzeźwia i dodaje energii. Czemu więc nie zafundować sobie choć raz dziennie porcji tego trunku, a pijąc regularnie z pewnością zaskoczą nas efekty. Napój ten być może smakowo nie każdemu przypadnie do gustu, dlatego ja polecam kupowanie zielonej herbaty w sklepach specjalistycznych, na wagę, z różnymi dodatkami. Takim sklepem jest np. Five o’clock – tu zakupiłam ostatnio bardzo dobrą Banchę o nazwie Arigato z dodatkiem żurawiny oraz Słodkie mango, z kawałkami tego owocu. Trzeba ją parzyć odpowiednio długo, zgodnie z zaleceniem, aby nabrała aromatu i w temperaturze 75 – 80 stopni. Ja używam do tego rytuału dzbanka – zaparzacza, zakupionego w sklepie Duka, który wizualnie przypadł mi do gustu. Dostępne są również w Ikea - nieco tańsze, ale i o różnej pojemności. Poza tym, gdy chcemy zaparzyć herbatę „na raz”, wygodne będą wszelkie koszyczki, które nakładamy na kubek, do kupienia również w sklepach specjalistycznych – sprawdziłam, dlatego polecam.

 

                                                    

                                                               

 

 

Poniżej to co najcenniejsze z zielonej herbaty:

 

- doskonała na układ nerwowy, rozluźnienie, relaks (dzięki zawartości substancji zwanej L-teaniną, która działa uspokajająco, ale nie usypiająco;) zwiększając ilość dopaminy w mózgu). Takie działanie ma zwłaszcza napar z drugiego parzenia. Jednocześnie zielona herbata ma w sobie niewielką zawartość kofeiny, która dodaje energii i poprawia funkcje myślowe (zwłaszcza z pierwszego parzenia), ale nie powoduje nadpobudliwości, jaka towarzyszy często po wypiciu kawy.

 

- można śmiało powiedzieć, że zielona herbata jest obowiązkowym suplementem przy diecie redukcyjnej, a z pewnością doskonale wspomoże utratę wagi (kiedy pijemy ją regularnie!). Zawarte w niej tzw. katechiny hamują wchłanianie tłuszczów i wspomagają ich zużycie przez organizm. Ponad to zielona herbata wzmaga pracę enzymów trawiennych oraz „nakręca” metabolizm.

 

- posiada antyoksydanty, w tym polifenole, które unieszkodliwiają działanie wolnych rodników, powodujących uszkadzanie zdrowych komórek. Zapobiega więc powstawaniu wielu chorób, w tym głównie nowotworów.

 

- pijąc zieloną herbatę będziemy ponadto mniej podatni na choroby układu sercowo – naczyniowego (w tętnicach gromadzi się mniej tłuszczu), na nadciśnienie tętnicze, udar mózgu czy cukrzycę (powoduje większą wrażliwość na insulinę, a także reguluje poziom cukru we krwi).

 

Wśród gatunków herbat zielonych mamy wiele do wyboru. Sprowadza się je z przeróżnych zakątków świata, ale najpopularniejsze pochodzą z Chin i Japonii. Najbardziej znaną odmianą jest między innymi japońska Sencha. Przygotowuje się ją bez mielenia liści, pochodzi z pierwszego zbioru. Pozostawia lekki posmak goryczy. Innym, równie popularnym dziś gatunkiem jest, również japońska, Bancha. Jej liście pochodzą już z drugiego zbioru herbat. W przeciwieństwie do Senchy, zawiera mniej teiny i ma lekko słodkawy smak. Także japońska, ale tym razem przygotowywana w inny sposób, jest zielona Matcha – tę herbatę po zebraniu i suszeniu ściera się na proszek. Przez Japończyków parzona jest głównie podczas tradycyjnej ceremonii herbacianej zwanej cha-no-yu (tł. „gorąca woda na herbatę”) oraz jako dodatek do posiłków.

 

Zmęczeni po ciężkim dniu, a może leniwy weekend? Zielona herbata jest dobra o każdej porze. Zafundujmy sobie chwilę relaksu, uspokojenia i dawkę dobrej energii dla naszego organizmu przy filiżance słodkiej, zielonej herbaty z nutą żurawiny, mango bądź innych, aromatycznych, kuszących dodatków.

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zielona herbata - bogactwo smaków i minerałów!

03 sierpnia 2020
zielona herbata

© 2020 zdrowo kolorowo