05 kwietnia 2021
Cera tłusta przyczynia się do powstania trądziku. Jednak proces ten
29 listopada 2020
Bardzo ostatnio popularnym i wygodnym sposobem na piękne, zadbane paznokcie
01 maja 2020
Każdy zaczyna dzień od porannej toalety. To choć w najdrobniejszym

Popularne artykuły

Prawdy i mity o manicure hybrydowym

29 listopada 2020

Bardzo ostatnio popularnym i wygodnym sposobem na piękne, zadbane paznokcie stał się manicure hybrydowy. A to wszystko z racji tego, że lakier hybrydowy, utwardzony w lampie UVA lub LED utrzymuje się nawet do 3 tygodni. Co prawda efekt po takim czasie jest mizerny – pojawiają się znaczne, nieestetyczne odrosty – ale tydzień, do 2 tygodni można śmiało przetrzymać. U niektórych osób paznokcie rosną szybciej, u niektórych wolniej więc efekt odrostów będzie różny. Ja osobiście „ściągam” hybrydę po tygodniu, chyba, że ewidentnie nie mam czasu i chęci, wtedy noszę ją kilka dni dłużej, ale nigdy więcej niż 2 tygodnie.

 

Manicure hybrydowy lubimy również ze względu na bogaty wachlarz kolorów. Serio, producenci lakierów prześcigają się w wypuszczaniu na rynek co rusz jakichś kolorowych nowości. Mamy do dyspozycji całą gamę, a co więcej kolory na paznokciu wyglądają naprawdę przepięknie. Możemy szaleć – malować nie tylko na gładko, ale stosować przeróżne wzorki, efekty (np. kocie oko, efekt syrenki, ombre czy lustra), a nawet naklejki. I co więcej, takie zabiegi są wykonalne w zaciszu własnego M, nie musimy za każdym razem pojawiać się w salonie kosmetycznym.

 

Niestety nałożenie manicure hybrydowego wymaga sporo czasu, ale też umiejętności (choć to tak naprawdę kwestia wprawy). Mi osobiście zajmuje to ok. 1,5 godziny. Najpierw nakładamy bazę, utwardzamy, potem lakier, znów utwardzamy (ewentualnie kolejną i jeszcze kolejna warstwę), a na koniec top, który również utwardzamy. Na końcu należy przetrzeć ostatnią warstwę odtłuszczaczem – tzw. cleanerem. Przed położeniem bazy, niezbędne jest również, aby odpowiednio przygotować płytkę – zmatowić ją specjalnym bloczkiem i odtłuścić cleanerem.

 

Nie chciałabym zniechęcać Was tym artykułem, bo sama zabieg stosuję i wiem, że jest to manicure bardzo praktyczny i, co więcej efektowny, ale miejmy mimo wszystko na uwadze również te negatywne jego strony. I tu chcę podzielić się z Wami artykułami i wynikami badań, które sama znalazłam na temat właśnie manicure hybrydowego. Stosowanie go skłoniło mnie, żeby trochę na ten temat poczytać. Pewnie domyślacie się, o co chodzi. Niestety, lampa do utwardzania lakieru emituje promieniowanie UVA, które ma podobny wpływ na nas, jak promieniowanie UVB występujące w lampach do opalania. A mianowicie, przyspiesza starzenie się skóry, wnikając w jej głąb i uszkadzając kolagen. Nie jest to jednak najgorsze. Okazuje się, że wpływa ono również na nasze DNA - uszkadza jego strukturę. A to niestety prowadzi do powstania nowotworu. Z badań naukowych, jakie przeprowadzono na temat stosowania hybryd wynika, że najniebezpieczniejszym i najbardziej prawdopodobnym jest czerniak podpaznokciowy (często mylony z grzybicą), dający bardzo szybko przerzuty. Niestety, aby badania te zostały potwierdzone, potrzeba jeszcze trochę czasu. Faktyczne efekty stosowania tego zabiegu u kobiet mogą być widoczne dopiero za jakiś czas.

 

Czy można temu zaradzić? Niektórzy polecają np. wtarcie w dłoń kremu z wysokim filtrem przed włożeniem jej pod lampę. Inni zalecają najzwyczajniej sporadyczne zabiegi manicure hybrydowego. Podobno użycie lampy UVA już po ósmym razie zwiększa ryzyko. Czy to prawda? Okaże się pewnie za jakiś czas, tak jak w przypadku solarium, czy też palenia papierosów. Ja osobiście wolę dmuchać na zimne. Przeglądając internet i trochę na ten temat już wiedząc, jestem najzwyczajniej bardziej ostrożna i hybrydę stosuję zdecydowanie rzadziej. Może i paznokcie są ładne i zadbane, ale czy warto - kosztem zdrowia? Zostawiam Wam pod rozwagę.

 

 

.       

 

 

 

 

 

prawdy i mity o manicure hybrydowym.zdrowokolorowo.com

© 2020 zdrowo kolorowo