05 maja 2022
Długo na blogu nic się
21 grudnia 2021
  Witajcie Kochani! Jak Wam idą
05 sierpnia 2021
Witajcie Kochani! Dziś mam dla

Długo na blogu nic się nie działo. Dziś po dłuższej przerwie mam dla Was coś naprawdę rewelacyjnego. Ostatnio moje preferencje smakowe poszły bardziej w stronę wege, bo znalazłam kilka fajnych przepisów, całkowicie wegańskich. Szczerze powiedziawszy, kuchnia wege nie bardzo mi „leżała” bo uwielbiam nabiał, sery. Ale wegańskie potrawy mogą być naprawdę smaczne i warto od czasu do czasu wprowadzać je do jadłospisu. Ja postanowiłam tak właśnie robić. Być może pod względem żywieniowym zaliczam się bardziej do tzw. flexitarian (czyli mięso – od czasu do czasu, w niewielkich ilościach) ale wegańskie przepisy – jak najbardziej!

Niedawno odkryłam przepyszną pastę z bakłażana – jest tylko dwuskładnikowa, a w smaku – rewelacja. Próbowałam wielu różnych mazideł na kanapki, ale ta wygrywa zdecydowanie :)

 

Oto przepis:

 

- 1 większy bakłażan

 

- 1 łyżka pasty sezamowej Tahini (można ją kupić np. w Lidlu, lub zrobić samemu, ale ta kupna ma również dobry skład)

 

- 1 mały ząbek czosnku (opcjonalnie)

 

- sól do smaku.

 

Wystarczy przekroić bakłażana wzdłuż na cztery części i upiec w piekarniku wraz ze skórką (200 st. z termoobiegiem przez ok. 15 min. - do miękkości. Pilnujmy, żeby nie przypalić.)

 

Kiedy bakłażan będzie upieczony, oddzielamy skórkę – jak jest ciepły, skórka łatwo odchodzi.

 

Następnie kroimy na mniejsze części i wrzucamy do podłużnego naczynia wraz z pastą Tahini oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem (tylko miąższ, pozostałość po wyciśnięciu wyrzucamy).

 

Wszystko blendujemy ręcznym blenderem aż składniki się połączą. Dodajemy szczyptę soli.

 

Czosnek zaostrzy potrawę, dlatego nie musimy go dodawać, i tak pasta będzie dobra.

 

Gotową pastę warto schłodzić w lodówce. Tak naprawdę z tych składników, które podałam powyżej, wychodzi jej niewiele. Ja wolę dorobić świeżej, ale jeśli chcecie od razu większą ilość, po prostu składniki można podwoić.

 

Życzę Wam smacznego i mam nadzieję, że również zakochacie się w tej paście ;-) Jak dla mnie – póki co wygrywa! :D

 

 

 

 

 

Pasta z bakłażana – obłędna!

05 maja 2022

© 2020 zdrowo kolorowo