05 sierpnia 2021
Witajcie Kochani! Dziś mam dla
23 maja 2021
Owoce morza to bogactwo nienasyconych
19 maja 2021
Dzisiejszy przepis to, przyznam szczerze,

Nie wiem jak Wy, ale ja swego czasu piłam bardzo duże ilości kawy. Trzy filiżanki to był standard, a zdarzało się często i więcej. Większość osób zaczyna swój dzień od kawy. Ja również, ale w ciągu dnia staram się ją ograniczać, gdyż, jak z resztą jest ze wszystkim – w umiarkowanych ilościach działa korzystnie, ale gdy przesadzamy, może nam zaszkodzić. Przyjrzyjmy się, co też ten modny i uwielbiany trunek ma w sobie dobrego, a w czym może nam szkodzić.

 

 

Z pewnością dobrą wiadomością dla miłośników kawy będzie fakt, że poprawia ona perystaltykę jelit i metabolizm (nawet o 20%!), dlatego picie jej podczas diety redukcyjnej będzie dobrym rozwiązaniem – oczywiście bez, lub w jak najmniejszych ilościach wszelkich dodatków poprawiających smak (cukier, mleko, syropy itp.).

 

Jest źródłem olbrzymiej ilości antyoksydantów (przeciwutleniaczy) więc zmniejsza ryzyko nowotworów i opóźnia proces starzenia.

 

Jest również bogatą skarbnicą wszelkich minerałów i witamin (w tym głównie z grupy B oraz PP).

 

Chroni przed cukrzycą, chorobą Parkinsona, a nawet Alzheimera. Wystarczy filiżanka dziennie, by zmniejszyć ryzyko zachorowalności.

 

Poprawia krążenie poprzez korzystny wpływ na pracę serca i naczyń krwionośnych – umożliwia lepszy przepływ krwi.

 

Zdecydowanie poprawia nam nastrój i, co zostało udowodnione, chroni przed depresją. Nie tylko dzięki smakowi i aromatowi, które rozluźniają i wprowadzają nas w błogi stan relaksu. Kofeina blokuje receptory, które odpowiadają w mózgu za zmęczenie. Tym samym dostajemy dawkę pozytywnej energii i większą chęć do działania.

 

 

Niestety, jeśli pijemy ją w dużych ilościach, stajemy się nałogowcami, gdyż kofeina uzależnia. Być może dzięki przyzwyczajeniu organizmu, kawa nie będzie już tak podnosić nam ciśnienia jak w przypadku osób, które piją jej znacznie mniej, ale może zacząć nam szkodzić. Generalnie uznaje się, że już powyżej 3 filiżanek dziennie to ilość niewskazana dla naszego organizmu.

 

Przede wszystkim stajemy się zbyt pobudzeni. Nasz układ nerwowy będzie rozregulowany, a my zaczniemy cierpieć na bezsenność i ogólny niepokój.

 

Nadmiar kawy wypłukuje przede wszystkim magnez (drżenie powiek, skurcze), co powszechnie wiadomo, ale także wapń przez co kości będą bardziej podatne na złamania.

 

Dla kobiet w ciąży kawa jest niewskazana w jakichkolwiek ilościach. Niestety, ale wzmaga ona ryzyko poronienia. Poza tym, jeśli staramy się o potomstwo, również nie sięgajmy po tę używkę w ogóle. Chodzi tu o nadmierne wydzielanie kortyzolu w organizmie, który zakłóca gospodarkę hormonalną.

 

Kolejnym powodem, aby nie przesadzać z kawą jest jej negatywny wpływ na pracę tarczycy, a dokładnie spowolnienie jej wydajności. Powoduje to mniejszą odporność organizmu (a tym samym większe ryzyko jakichkolwiek chorób), a nawet spowolnienie metabolizmu i tycie.

 

Nadmierna ilość kawy to także zagrożenie dla estetyki naszego ciała – na zębach z czasem pojawią się żółte, nieprzyjemne przebarwienia, a nawet próchnica i nie najświeższy oddech.

 

Delektujmy się kawą, celebrujmy rytuał jej spożywania. Niech to będzie przyjemność, chwila relaksu a nie nałóg, bez którego nie możemy funkcjonować. Ma ona wspaniałe właściwości. Udowodniono, że wypicie filiżanki kawy podnosi poziom dopaminy i serotoniny – hormonów szczęścia, więc zdecydowanie poprawia nam nastrój. Jednak jak we wszystkim co robimy, znajdźmy umiar i w tym! :)

 

 

 

                                                          

 

                                                      

 

 

 

 

 

 

 

 

Kawa – na co pomaga, na co szkodzi !

18 marca 2020
zdrowo kolorowo Zdrowa żywność Kawa

© 2020 zdrowo kolorowo